5 czerwca 2012

Jak zwykle strach ma wielkie oczy!

No cóż, czasem przyjaźnie przeradzają się w jednostronną nienawiść, skryte opluwanie nasączone jadem, wzmacniane internetową publicznością. Dlaczego? Bo strach ma wielkie oczy, a przerost ambicji nie pozwala jasno ocenić prostej sytuacji. Taki jest świat biznesu, niezdrowej konkurencji, kiedy patrzy się na swoją pracę ślepo, wypatrując czychających za rogiem wrogów. Nie rozumiem i nie pojmuję takiego świata i nigdy nie będę z szacunkiem mówić o takich ludziach. Żal mi ich małości, patrząc jak pogrążają się w swoich kompleksach. Och żal...